wtorek, 14 stycznia 2020

Kosmetyki z drogeri Jasmin

Drogerie kosmetyczne mają swój rozkwit, między reklamami sieci  telefonicznych czy leków drogerie kosmetyczne mają duży udział w reklamach w telewizji czy na stronach internetowych.
Jena z nich to Drogeria Jasmin z której to właśnie mam kilka kosmetyków i chciałabym Wam o nich napisać coś więcej.




Żel do higieny intymnej od Slavica Szara

 

 

Płyny do higieny intymnej używam systematycznie. Na ich temat są bardzo skrajne zdania ale myślę że najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek.
Płyn ten zawiera ekstrakt z kory dębu, pantenol oraz kwas mlekowy. Ma za zadanie łagodzić wszelkie podrażnienia oraz zapewnić uczucie komfortu. Pamiętam z czasu po porodzie gdzie pielęgniarki zalecały używać właśnie takich płynów które zawierają w sobie korę dębu, wtedy te dośc podrażnione miejsca goiły się dość szybko.
 Żel jest przebadany dermatologicznie.
Butelka z pompką  to aż 300ml żelu o bardzo ładnym zapachu,jest dość wodnisty i bardzo wydajny.
Substancje pielęgnujące:
  • ekstrakt z kory dębu, który działa ściągająco oraz łagodzi drobne otarcia śluzówki.
  • pantenol, który nawilża oraz przyspiesza gojenie naskórka.
  • kwas mlekowy zapewnia ochronę przed nadmiernym wysuszeniem oraz odpowiada za utrzymanie prawidłowego pH skóry.
  • alantoina, która łagodzi podrażnienia skóry, działa przeciwzapalnie i regenerująco - zmniejsza zaczerwienienia, łagodzi pieczenie, pobudza produkcję komórek 
  • bisabolol, który działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, ułatwia gojenie się ran, pobudza regenerację tkanki i odbudowę naskórka.

Zestaw szampon i odżywka  ORGANIC SHEA - PLANETA ORGANICA


 

Zestaw szampon i odżywka które od razu zapachem zwróciły moją uwagę, to całkowicie inny zapach od tych do których jestem przyzwyczajona. Szampony zazwyczaj zachęcają słodkim i delikatnym zapachem a ten jest dość ciężki. Jest  to produkt organiczny aż w 97,8% pochodzenia naturalnego przeznaczony również dla vegan.
Jego głównym zadaniem jest odżywienie włosów co nie ma ukrywać zwłaszcza zimą jest dość ważne.
Konsystencja jest żelowa a kolor bezbarwny, ten zapach mnie trochę przytłacza podczas mycia włosów ale ulatnia się z czasem. Bardzo dobrze się pieni i słupkuje oraz to co dla mnie najważniejsze nie plącze włosów.





Odżywka ma bardziej migdałowy zapach (niestety nie jest to mój ulubiony zapach). Konsystencja jest bardzo gęsta. Naturalna odżywka ma doskonale odżywić i dodać blasków włosom. To jest ten rodzaj produktu który nakładamy na mokre włosy po czym po kilku minutach spłukujemy letnią wodą.
Bardzo podoba mi się naturalność tych kosmetyków, wiadomo myć włosy trzeba ale jeszcze ważniejszym punktem jest dbanie o naszą planetę, więc takie dobro 2w1 jest idealnym rozwiązaniem.
Jestem nawet w stanie zaakceptować zapach tych kosmetyków, nie są to perfumy ale i gorszą woń miałam przyjemność czuć.


Zestaw jako oddzielnie sprawdza się dobrze, jednak najlepiej działa jako zespół. Moje włosy mają tendencję do puszenia a po takim włosowym SPA są odpowiednio dociążone.


Muszę przyznać że kosmetyki do włosów stanowią największą część moich domowych zbiorów.
A Wy lubicie zestawy kosmetyków czy sami sobie komponujecie je w zależności od tego co Wam potrzeba w danym czasie?

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Moich malowanek ciąg dalszych

Cześć, nie było mnie tutaj jakiś czas, Święta, Nowy Rok a teraz ferie zimowe sprawiają że brakuję mi czasu. Jednak się nie poddaję i gdy mam chwilę ( niestety nie jest to zbyt często) łapię za pędzle i się po prostu maluję. Jedni palą by się odstresować jeszcze inni zajadają się słodyczami a mnie odstresowuję właśnie malowanie.
Nie jest idealnie i nawet nie wiem czy kiedykolwiek tak będzie, ale wiecie co? jakoś nie bardzo mnie to obchodzi, nie maluję nikogo więcej tylko siebie - od tego są osoby które uczyły się w tym temacie i mają wiedzę o rodzajach skóry i odpowiednim doborze kosmetyków.
Kosmetyki które lubię i mogę Wam polecić  to na pewno te od Kobo Professional to jedna z marek która nie zawiodła mnie, uwielbiam ich palety cieni, pomadki jak też bronzery a ich ceny są całkiem przystępne.

Dobra zaczynam makijaż :

nr 1

nr 2

nr 3

nr 4

nr 5 ( z tego jestem najbardziej dumna)



Myślę że i zdjęcia z czasem będą coraz lepsze.
A Wy co robicie by się zrelaksować??

czwartek, 12 grudnia 2019

Pure Heals - tajemnice koreańskiej pielęgnacji

Cześć, słyszeliście może o koreańskiej pielęgnacji? Koreanki słyną z nieskazitelnej cery oraz delikatnego młodzieńczego wyglądu. Na rynku coraz więcej pojawia się kosmetyków z tamtej strony świata. Ich pielęgnacja  jest wieloetapowa.
 Dzięki ambasadorka-kosmetyczna.pl mam możliwość testowania kosmetyków Pure Heals by Nature Village i z miłą chęcią opowiem Wam o moich pierwszych spostrzeżeniach na temat zestawu ich kosmetyków, muszę przyznać że jest naprawdę imponujący.




Pure Heals

PureHeal’s z propolisem z nawilżającą linią produktów przeznaczona jest przede wszystkim
 dla skóry suchej i wrażliwej.
Dzięki wykorzystaniu propolisu , który jest naturalną substancją ochronną wytwarzaną przez pszczoły, nawilża oraz wzmacnia sprężystość i jędrność skóry, Poszukałam trochę w sieci i kosmetyki można spotkać w kilku sklepach internetowych między innymi :


Zestaw który otrzymałam składa się z :

Nawilżające propolisowe mleczko oczyszczające 

 

 Mleczko o kremowej konsystencji które ma za zadanie głęboko oczyścić skórę oraz ją wygładzić. Dzięki ekstraktowi z propolisu  w łatwy sposób radzi sobie z usunięciem makijażu jak i innych zanieczyszczeń. Mleczko jest mlecznobiałego koloru o lekko cytrusowym zapachu. Po zmyciu resztek mleczka z twarzy skóra jest bardzo miękka i delikatna. Ze swojej strony mogę powiedzieć że bardzo polubiłam się z tym mleczkiem, mam tendencję do przesuszania skóry zwłaszcza teraz w okresie grzewczym i tutaj sprawdza się idealnie.

Tubka jest spora zawiera aż 100ml.
Cena około 35zł ( znacząco różnią się w sklepach)


Odżywczo - rozświetlająca nocna maska do twarzy z propolisem 80%

 

 

Po pierwsze bardzo lubię nocne maski, moim zdaniem to najlepszy sposób na dłuższą pielęgnacji skóry ponieważ przez całą noc może ona pracować na naszej skórze ( no chyba że śpimy na brzuchu, wtedy może być z tym mały problem;)) .
Kilka słów od producenta:
Odżywcza maska nocna zawiera 80% ekstrakt z propolisu, który zapewnia skórze dogłębne odżywienie i rozświetlenie. Propolis łagodzi wrażliwą skórę i przywraca jej zdrowy blask. Bogactwo składników roślinnych długotrwale nawilża skórę.
Maska zamknięta jest  w szklanym biały słoiczku w zestawie dołączona jest małą plastikowa szpatułka do wyciągania produktu z środka. Zapach nie różni się niczym od mleczka oczyszczającego. Konsystencja jest mocno żelowa i lepka. Ale po nałożeniu i odczekaniu chwili traci swoją lepką warstwę. Bardzo szybko się wchłania (naprawdę, za co ogromny plus )


Pojemność :
- duży słoiczek 100ml cena ok 150zł
- maska jednorazowa 10ml 15zł


Nawilżająca mgiełka do twarzy z propolisem 50%

 

Mgiełki do twarzy to fajny sposób na jej nawilżenie szczególnie latem gdy wysokie temperatury dają nam się we znaki.Ta wydaję się być dość tłusta więc  należy uważać  na ubrania by nie pozostała trudna do usunięcia plama.
 Kilka słów od producenta:
 Intensywnie nawilżająca mgiełka do codziennej pielęgnacji. Zawiera 50% ekstraktu z propolisu który zabezpiecza skórę przed szkodliwym wpływem środowiska  zewnętrznego oraz aromaterapeutyczne olejki eteryczne, które odżywiają i działają ochronnie. Mgiełka zapewnia suchej, wrażliwej skórze właściwe nawilżenie i pełnię blasku.
Opakowanie jest bardzo poręczne i estetyczne. Zapach bardzo przyjemny i delikatny. W każdej chwili można szybko odświeżyć sobie twarz.

Pojemność - 100ml  
 Cena ok. 70zł 


Wzmacniająco- łagodząca ampułka z propolisem 90%

 

 

Tutaj jest mój HIT tego zestawu. Pierwszy rzut oka i myśl-olejek, no nie, to nie moja bajka. A tutaj ogromne zaskoczenie to żel mocno skoncentrowany i bardzo nawilżający.
 Kilka słów od producenta:
 Serum wzmacniające funkcje ochronne skóry na bazie 90-cio procentowego roztworu propolisu. Zapewnia nawilżenie do 24 godzin. Bogate w aminokwasy i flawonoidy skutecznie regeneruje skórę. Wzmacnia funkcje ochronne skóry rozświetla oraz działa przeciwzmarszczkowo. Zapewnia 24h nawilżenie. Przywraca skórze zdrowy promienny wygląd. Lekka łagodna formuła nie powoduje podrażnień. Formuła wzbogacona kompleksem olejków roślinnych skutecznie łagodzi podrażnienia. Zawartość miodu nawilża odżywia oraz rozświetla matową skórę.
Buteleczka z pipetą, w środku przezroczysty średniej gęstości żel. Bardzo skoncentrowana formuła w szybkim czasie i na długo nawilża. Idealna pod krem lub makijaż, Nie pozostawia tłustej warstwy na twarzy.  Dla mnie ideał od dawna szukałam takiego natychmiastowego zastrzyku nawilżenia zwłaszcza w okolice oczu.


Pojemność 30ml
Cena ok. 105zł

Łagodząca maska do twarzy z zieloną herbatą i wąkrotą azjatycką 65%

 

Kompaktowa jednorazowa  maseczka do twarzy. Zieloną herbatę bardzo lubię ale w formie napoju. Tutaj pierwszy raz (oprócz jej nuty w perfumach) będę miała możliwość ją testować, tak przyznaję się jeszcze nie zdążyłam jej użyć ale myślę że w piątek znajdę 15 minut dla siebie i urządzę domowe mini SPA.
  Kilka słów od producenta:
 Maska do twarzy zawiera 65% ekstraktu z wąkroty azjatyckiej. Oczyszcza, koi oraz wygładza wrażliwą skórę. Dodatek ekstraktu z zielonej herbaty oraz czystej witaminy C skutecznie łagodzi podrażnienia równocześnie nawilżając skórę.

Pojemność 10ml
 Cena ok. 15zł




Maseczki w płachcie: nawilżająco-rozświetlająca maska do twarzy z propolisem i różą oraz rozświetlająca maska do twarzy z drożdżami i komórkami macierzystymi ryżu

 

Maseczki w płachcie  są dla mnie bardzo komfortowe, ich aplikacja jest banalnie prosta i przyjemna. Nakładam ją podczas oglądania jakiegoś filmu lub ulubionego serialu.
Pierwsza z maseczek ma za zadanie  łagodzić podrażnienia, wygładzić skórę i odpowiednio ją nawilżyć .
Musimy pamiętać o tym by przed nałożeniem maseczki (nie ważne jaka ona jest) należy skórę odpowiednio przygotować. Oczyścić twarz i przemyć ją tonikiem.
Maska jest bardzo mocno nasączona ekstraktem, co bardzo lubię. Po jednej aplikacji zauważalne jest mocne nawilżenie.

Waga 25g
Cena ok. 15zł






Druga maska z komórkami macierzystymi ryżu nawilża, uelastycznia oraz nadaję blasku skórze. Tutaj główne zadanie tej maski to nawilżanie ( jak ja go zawsze potrzebuję ). I tutaj radzisz sobie z tym zadaniem bardzo dobrze. Płachty są dość duże więc i męska twarz będzie odpowiednich rozmiarów.


Waga 25g
Cena ok. 15zł



Mam bardzo dobrą opinię o tym zestawie, mimo że dosyć krótko używam tych kosmetyków widzę ich nawadniającą moc, zdaję sobie sprawę że nie są to dość tanie kosmetyki i sama pięć razy zastanowiłabym się nad uch zakupem, jednak wydaję mi się że bardzo zwłaszcza jeśli chodzi o ampułkę z pipetą. Myślę że chciałabym wprowadzić więcej  koreańskiej  pielęgnacji do swojej codzienności.
Używacie koreańskich kosmetyków? Znacie firmę Pure Heals?

 


piątek, 6 grudnia 2019

Regeneracja paznokci z Eveline Cosmetics










Paznokcie hybrydowe opanowały wszystkie kobietki, mnie też. Ten sposób nie dość że jest w miarę tani u kosmetyczki to można taką stylizację wykonać w zaciszu domowym to jest trwałą i wygląda dobrze przez długi czas.
Jednak pamiętacie o przerwach na regenerację paznokcia które są zalecane? Lakier hybrydowy jest pełen chemii i nie odżywia naszych paznokci dlatego po ściągnięciu masy hybrydowej to co znajduję się pod spodem może nas lekko przerazić.

Teraz okres przedświąteczny to dobry moment na "tydzień dla pazurka".
Zestaw do zadań specjalnych od Eveline Cosmetics to :
  • odżywka do paznokci 8w1
  • BIO oliwka
  • BIO SOS dla skórek i paznokci 

ODŻYWKA 8W1

 

 

Odżywka 8w1 jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych odżywek do paznokci. Ma wielu zwolenników chociaż znajdą się też osoby których niestety uczulił ten produkt ( tutaj kłania się sprawdzanie składu kosmetyków jeśli wiemy że uczula nas jakiś składnik). Mam to szczęscie że u mnie żadna reakcja alergiczna nie występuję a odżywka sprawdza się bardzo dobrze.
Teraz kilka danych na jej temat:
  • waga - 12ml
  • cena -  mniej niż 10 zł w zależności od miejsca zakupu
  • kolor- mleczno-biały
Produkt przeznaczony jest  do paznokci:
  • zniszczone
  • rozdwajające się 
  • cienkie
  • miękkie
  • kruche
  • łamliwe
  • matowe
  • o nierównej powierzchni
Tą odzywkę możemy spotkać w wielu miejscach od osiedlowych sklepików po wielkie drogerie, sklepy internetowe czy hipermarkety. Sposób użycia to po prostu pomalowanie paznokci. Pierwsze efekty jak zapewnia producent będzie widać już po 10 dniach stosowania. Bardzo podoba mi się ten mleczny efekt na paznokciach. Czasami używam ją jako bazę pod tradycyjny lakier do paznokci ale i solo wygląda bardzo dobrze.

skład:

  • Butyl Acetate,
  • Ethyl Acetate,
  • Nitrocellulose,
  • Adipic Acid,
  • Neopentyl Glycol,
  • Trimellitic Anhydride Copolymer,
  • Acetyl Tributyl Citrate,
  • Isopropyl Alcohol,
  • Stearalkonium Bentonite,
  • Acrylates Copolymer,
  • Fumaric Acid,
  • Tricyclodecane Simethanol Copolymer,
  • Benzotriazolyl Dodedecyl P-Cresol,
  • Caprylic/Capric Triglyceride,
  • Aqua,
  • Dimethyl Oxobenzo Dioxasilane,
  • Phosphoric Acid,
  • Alcohol,
  • Pistacia Lentiscus Gum,
  • Mek,
  • Tris(Tetramethylhydroxypiperidinol)Citrate,
  • Dipropylene Glycol Dibenzoate,
  • Aluminium Hydroxide,
  • Triethoxycaprylylsilane,
  • Diamond Powder,
  • [+/-],
  • CI 77891,
  • CI 60725 


 


 BIO OLIWKA

 

 


Muli-odżywcza pielęgnacja za pomocą tej oliwki to przyjemność dzięki jej pięknemu pomarańczowemu zapachowi, akurat teraz wprowadza jeszcze bardziej w świąteczny nastrój.
Jej kolor to delikatny pomarańcz. Nigdy nie była wielką fanką oliwek ponieważ tłuste ręcę to coś czego nie cierpię ale tutaj dość szybko produkt się wchłania.
Producent informuję że używanie tego olejku to maksymalne nawilżenie skórek oraz błyszczące paznokcie.


  • waga-12 ml
  • cena około 15zł
  • kolor- pomarańczowy
Przeznaczona do :
  • przesuszonych skórek
  • zapobiega pękaniu i ich zadzieraniu 
  • odżywia i uelastycznia paznokcie
Produkt jest w 100% wegański. Nie zawiera olejów mineralnych.


skład:

  • Glycine Soja Oil,
  • Prunus Amygdalu Dulcis Oil,
  • Parfum,
  • Persea Gratissima Oil,
  • Macadamia Integrifolia,
  • Simmondsła Chinensis Seed Oil,
  • Phenoxyethanol,
  • Butyrospermum Parkii Butter,
  • Tocopheryl Acetate,
  • Hydroxystearic Acid,
  • Paraffinum Liquidum,
  • PEG-8 Tocopherol,
  • Ascorbyl Palmitate,
  • Ascorbic Acid,
  • Citric Acid,
  • Methylparaben,
  • Ethylparaben,
  • Butylparaben,
  • Propylparaben,
  • Linalool,
  • Ci 26100,
  • CI 47000 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

BIO SOS dla skórek i paznokci

 

 

 



To ostatni już produkt którym chcę się z Wami podzielić. Zamknięty w małej tubce SOS . Nie mogę rozpoznać co to za zapach niby znajomy ale nie chcę Wam wymyślać czegoś niestworzonego;). 
Jeśli ktoś nie lubi oleistych formuł to tutaj idealne rozwiązanie.  Tubka jest na tyle poręczna że można ją zawsze mieć przy sobie w torebce czy samochodowym schowku 
  • waga - 12 ml
  • cena- ok 15 zł 
  • kolor - biały

skład: 

  • Aqua (Water),
  • Lactic Acid,
  • Helianthus Annuus Seed Oil,
  • Butyrospermum Parkii Butter,
  • Glycerin,
  • Glyceryl Stearate,
  • Peg-Ioo Stearate,
  • Glyceryl Stearates,
  • Gossypium Herbaceum Seed Oil,
  • Cetyl Alcohol,
  • Dimethicone,
  • Parfum (Fragrance),
  • Panthenol,
  • Aloe Barbadensis Leaf Jujce,
  • Theobroma Grandiflorum Seed Butter,
  • Propolis Extract,
  • Cetyl Hydroxyethylcellulose,
  • Allantoin,
  • Urea,
  • Biotin,
  • Hydrolyzed Keratin,
  • Tocopheryl Acetate,
  • Calcium Pantothenate,
  • Sodium Lactate,
  • Phenoxyethanol,
  • Methylparaben,
  • Butylparaben,
  • Ethylparaben,
  • Propylparaben,
  • DMDM Hydantoin,
  • Disodium Phosphate,
  • Sodium Phosphate,
  • Hydrated Silica,
  • Silica,
  • Dimethyl Silylate,
  • Potassium Sorbate,
  • Sodium Benzoate,
  • Citric Acid







 

























Mam nadzieję że dzięki takiej kuracji moje paznokcie i skórki odzyskają blask i zdrowy wygląd.
Jak to jest u Was robicie przerwy od stylizacji paznokci?
Która z form najbardziej do Was przemawia? Znacie te produkty??


czwartek, 5 grudnia 2019

Lucas Cosmetics- kosmetyki z Rosji

Mamy grudzień, za oknem jest coraz chłodniej więc chcąc nie chcąc więcej  czasu spędzam w domu.
Jakiś czas temu przyszła do mnie paczka od Rosyjskiej firmy Lucas Cosmetics, poprosili o opinię na temat ich kosmetyków ponieważ lada moment wchodzą na europejski rynek i ciekawi ich opinia kobiet czy te kosmetyki wyróżniają się na tle innych marek.



Lucas Cosmetics

Kosmetyki które otrzymałam są  w większości do stylizacji brwi. Zestaw który dostałam zawierał:
  • krem do rąk
  • CC lash czyli olejek przyśpieszający wzrost brwi i rzęs
  • pomada do brwi BROWN
  • Brow Mascara BROWN
  • Brow Gel KERATIN
  • Brow  Liner  BROWN
  • Czarny Eyeliner w pisaku 

Najbardziej zainteresowały mnie produkty do brwi i oczy, kremów do rąk mam ostatnio pod dostatkiem a ten oprócz ładnej i poręcznej metalowej butelki z pompką nie wyróżnia się jakoś za bardzo. Dość szybko się wchłania i nie ma zapachu więc sprawdzi się również u panów.




Olejek przyspieszający wzrost rzęs od początku nie miał ze mną łatwo, na dzień dobry przez przypadek wylałąm chyba połowę na dywan. Tutaj mamy pipetkę, jeśli do brwi może to być poręczna rzecz to do rzęs nie bardzo, brak jakiejkolwiek szczoteczki nie pomaga w aplikacji tego olejku na rzęsy. Poza tym olej i oko to nie jest najlepsze rozwiązanie, jeśli próbowałyście olejku rycynowego na wzrost rzęs wiecie o co chodzi. Odrobinka za dużo płynu lub chwilka nieuwagi i już mamy go w oku co nie jest zapewne ani zdrowe ani przyjemne. Raczej nie będę go stosować no chyba że na brwi, moje naturalnie są dość duże i gęste wiec narazie nie czuję takiej potrzeby.




Produkty do brwi i oczy są naprawdę świetne, bardzo długo się utrzymują i pigmentacja jest bardzo dobra. Każdy z nich jest w kolorze Brown a te kolory się bardzo od siebie różnią. Maskara do brwi jest po prostu za jasna i wygląda nieestetycznie.
Gel Keratynowy jest bezbarwny nadający brwiom fajny zdrowy blask, odżywia włosy. Ma malutką i szczoteczkę dzięki czemu łatwo je wyczesać.






Teraz trójka moich ulubieńców: pomada, eyeliner i brow liner, każdy z nich wyróżnia się intensywnością, idealnym dla mnie kolorem i konsystencją. Pisak ma mega głęboką czerń, nie odbija się na powiece oraz nie robi dziurek co często w eyelinerach mnie bardzo denerwuje. To produkt do precyzyjnej roboty.
Pomada o bardzo ciemnym brązowym kolorze, jej konsystencja jest taka "w sam raz" nie twarda jak skałą czy lejąca się jak guma. Bardzo podoba mi się ten produkt chociaż muszę przyznać że to dopiero druga pomada do brwi w moim życiu.
Browliner to produkt dobrze mi znany, posiadam kilka w swojej kosmetyczce ten jednak ma drobniejsze ząbki co daję cieńsze linie i te bardziej przypominające włos. próbując go pierwszy raz na dłoni miałam problem z jego zmyciem co świadczy o dużej trwałości produktu.






Pierwszy raz spotkałam się z rosyjskimi kosmetykami, jak na pierwsze spotkanie  jestem bardzo zadowolona. Ciesze się że na rynek wejdą naprawdę dobre jakościowo produkty a nie byle jakie zapychacze półek. Bardzo jestem jak cenowo będzie to wyglądać.
Stylizujecie brwi czy raczej nie zawracacie sobie głowy ich malowaniem?




wtorek, 26 listopada 2019

Jingle Bells - Box wypełniony świąteczną aurą od Joy Box





Święta zbliżają się wielkimi krokami, coraz częściej słychać już świąteczne piosenki w radio a sklepy są już przepełnione propozycjami na prezenty oraz dekoracjami Bożonarodzeniowymi.
Na ten czas cieszą się nie tylko dzieciaki ale również dorośli.
Garstkę magii świąt znalazłam w Jingle Bells od joy-box
Na ich stronie można znaleźć pudełka dla kobiet, nastolatek na urodziny czy właśnie święta ( dobry pomysł dla kogoś kto kocha niespodzianki).




Jingle Bells zawartość pudełka:


 

  • urocza opaska na głowę z dzwoneczkiem Rudolf, PartyDeco


Opaska pasująca na głowę zarówno dziecka jak i dorosłej osoby. Piękne czerwone różki renifera, idealne na zabawę mikołajkową. Dzwoneczek dopięty do opaski jest malutki ale działa bardzo sprawnie. Opaska na głowie mamy lub taty na pewno wywoła uśmiech na twarzach dzieci.
  • szampon do włosów,  Nutka naturalnie polska 
  •  


 Hipoalergiczny szampon do włosów len i echinacea, tą markę znam dość dobrze wyróżnia ją na rynku przede wszystkim zapach kosmetyków który jest przepiękny. Szampon nadaję się do każdego rodzaju włosów. Szczególnie przeznaczony dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Działa łagodząco i nawilżająco.
  • borówka , owoce liofilizowane,Frupp
 
Liofilizowana borówka 100% owocu. Można dodać ją jako dodatek do ciast i innych deserów. Zdrowa przekąska, wiadomo że borówka ma dobroczynne właściwości szczególnie jeśli chodzi no prawidłowe widzenie jak i poziom cukru we krwi. Borówki nie zawierają barwników i konserwantów.
  • gwiazda dekoracyjna, Ewax
 

Piękna złota gwiazdeczka. Może służyć jak podstawa pod świeczkę lub samodzielna dekoracja.  Wkomponuję się w świąteczny wystrój mieszkania. Podstawka lśni i jest solidnie wykonana.

  • musujące kule do kąpieli dla dzieci, Happy Bubble  
 

Kule do kąpieli dla dzieci, opakowanie składa się z 3 kulek zapakowanych w foliowe opakowanie z  uroczym reniferem. Zapach jest bardzo świąteczny. Kule do kąpieli sprawiają wiele radości dzieciom i 5 minut relaksu dla rodziców. Bardzo podoba mi się ten zestawik kąpielowy. Należy pamiętać że kule nie powinno dodawać się do kąpieli dzieci poniżej 3 roku życia.
  • pastylki w mlecznej czekoladzie jabłkowej oprószona cynamonem, Figle Migle
 
Również łasuch znajdzie coś dla siebie w tym boxie. Pastylki z mlecznej czekolady w pysznej jabłkowej białej czekoladzie z jakże świątecznym akcentem w postaci cynamonu. Pierwszy raz spotykam się z takim przysmakiem, z racji tego że unikam słodyczy ten słoiczek powędruję w ręce mojej teściowej.
  • świeca zapachowa Świąteczny Prezent, Aura 
 
 To produkt którym pachnie to całe świąteczne pudełko. Świeczka pachnie pierniczkami, to właśnie z tymi ciasteczkami wyjątkowo kojarzą mi się święta w moim rodzinnym domu. Zapach jest dość intensywny mimo że jeszcze jej nie zapalałam. Świeczka posiada na sobie świąteczną foliową opaskę. Czas palącej się świeczki to około 22h.
  • Gorąca czekolada ( saszetki), Creolka
 
Napój który głownie znamy z świątecznych Amerykańskich filmów, saszetka starcza na jedna porcję gorącej czekolady. Można ją zalać wodą ale ja wolę tą wersję do której dodajemy gorące mleko. Saszetki to dobra wielkość na wyjazdy świąteczne .
  • bransoleta, Kisskin
 
Minimalistyczna  bransoletka z supełkiem o złotym kolorze. Ma uniwersalny rozmiar poprzez to że potrafi się rozciągać. Piękny i delikatny dodatek do stylizacji nie tylko świątecznych. Bardzo podoba mi się to biżuteria prosta ale z klasą.  Firmę wyróżnia klasyczny styl i kobiecość bijąca z tej biżuterii.
 

  • girlanda papierowa Let it snow, PartyDeco
 


Girlanda zimowa, mam nadzieję że nie tylko papierowy śnieg będzie dekoracją tych świąt. Marzą mi się białe święta ale jeśli się to nie uda te papierowe brokatowe gwiazdki na pewno w pewnej części zrekompensują  jego brak. Mam plan by tą ozdobę zanieść do przedszkola moich dzieci by wywołać uśmiech na twarzach dzieciaków i stworzyć im magiczny świąteczno-zimowy nastrój.
  •  bezpłatne próbki 
 
Są to dwie próbki: pięciominutowa maseczka oczyszczająca Miya oraz żel micelarny Marion. 
  • naturalna szyszka
 

Bardzo fajny i naturalny dodatek idealnie wpasowujący się w klimat boxa kojarzący się z choinką. 





Na koniec istotna informacja, ten Jingle Box Extra kosztuję 159zł. Czy chociaż trochę udzielił się Wam świąteczny klimat ? Lubicie dekoracje świąteczne ?
Korzystacie z boxów niespodzianek? Co myślicie o takim prezencie dla siebie lub  dla bliskiej osoby?


 


piątek, 22 listopada 2019

Pomadki z pięknym połyskiem

Późna jesień i zima to bardzo ciężki czas dla naszej skóry. Najbardziej jednak na zimno i wiatr są narażone nasze usta, kto nie zna bólu popękanych i spierzchniętych ust?
Oczywiście najważniejsza jest pielęgnacja  i zadbanie o ich zabezpieczenie przed czynnikami zewnętrznymi.
Nawet na największych ustach gdy nie są odpowiednio zadbane każda pomadka czy błyszczyk nie będzie dobrze wyglądała. A właśnie o pomadkach dziś będzie mowa a dokładnie to  nowości Deborah Milano.



Pomadka Volume Vinyl

Maty powoli robią miejsce połyskowi na ustach. Musze przyznać że ta forma lepiej się u mnie sprawdza w czasie jesiennym ponieważ mniej wysuszają usta.
Pomadki które mam mają nr:



- 03  NUDE BROWN piękny, dosyć ciemny kolor nude wpadający w brąz.


- 07 CORAL RED intensywna czerwień delikatnie wpadająca w koralowy kolor.


- 09  VIOLET ciemny kolor śliwki


Każda z tych pomadek posiada wysoki poziom krycia, kolory są mocne i głębokie a wykończenie to super połysk, ten utrzymuję się na ustach przez kilka godzin. Dodatkowo producent zapewnia że optycznie powiększają usta i tworzą efekt 3D.
Cała seria pomadek VOLUME VINYL to aż 9 kolorów od bladego nude po przez czerwienie aż do ciemnego fioletu.


Formuła pomadek wzbogacona jest o naturalny mentol to właśnie ona odpowiedzialny jest za wypełnienie usta , nawilżenie oraz uczucie chłodu na ustach.Rozprowadza się bardzo łatwo i równomiernie. Zjada się równomiernie więc nie tworzy plam. Usta wyglądają bardzo efektownie są miękkie i błyszczące.



Aplikator który posiada pomadka ma optymalną wielkość, jest bardzo miękki i dociera w każde miejsce. Sama buteleczka wygląda bardzo stylowo i elegancko. Może być ozdobą na toaletce. Myślę że to będzie mój Sylwestrowy must have.


A Wy wolicie jakie wykończenie pomadek czy zostajecie przy macie czy jednak odrobina błysku jest Wam bardziej bliska??




Kosmetyki z drogeri Jasmin

Drogerie kosmetyczne mają swój rozkwit, między reklamami sieci  telefonicznych czy leków drogerie kosmetyczne mają duży udział w reklamach w...