wtorek, 13 sierpnia 2019

Revers Cosmetics - tanio a czy dobrze??




Wiele osób krytykuję Revers Cosmetics ponieważ ich kosmetyki podobno ( ja tego nie zauważyłam) można kupić w tzw. Chińczykach. Mnie jakoś nie obchodzi gdzie można je kupić, czasem robię zakupy w takich sklepach, może nie kosmetyczne ale wcale się tego nie wstydzę i myślę że osób takich jak ja jest o wiele więcej.
Pokaże Wam przykładowy zestaw, to co pisze to moje spostrzeżenia i jestem wobec Was szczera, wiem ile fałszywych pochwał można wyczytać w sieci i po zakupie różnych produktów można się zawieść. Chociaż pamiętajcie też że wszystko zależy od naszej cery i preferencji, jedni wolą maty a inni błysk. Dobra koniec na tym chyba już rozumiecie o co mi chodzi.


Zestaw to:
- Matowy błyszczyk SHOW MATTE nr 16
- Matujący podkład FIXMAT nr 30
- Puder matujący FIXMAT w kamieniu  nr 02
- Paletka do konturowania twarzy HD BEAUTY nr 02
- Paletka rozświetlaczy LUMI STROBING nr 01






Zacznę może od produktu który spisał się u mnie najgorzej, jest to pomadka, mimo pięknego koloru i fajnego pigmentu jej trwałość jest dość słaba w porównaniu z innymi pomadkami które mam. To już drugi kolor tej serii i mam podobne odczucia co do obydwu tych pomadek. Jeśli ktoś lubi takie zapachy to ona pachnie gumą balonową. Na stronie sklepu jest dość duży wybór koloru tych pomadek. Co do samego nr 16 jest śliczny to taki zgaszony brudny róż. Szkoda że nie wypadł lepiej, myślę że na 5 stopniową skalę ocena należy mu się 2.







Teraz już dużo bardziej optymistyczne oceny, więc jednak niska cena nie oznacza że wszystko jest słabej jakości, jeśli śledzicie moje konto na Instagramie wiecie że jestem fanką rozświetlaczy od Revers Cosmetics.  W przypadku tej paletki również to jest najwyższa ocena, znajdziemy w niej trzy kolory :
- pierwszy daję nam lekką niebieską poświatę, to taki efekt jednorożca, bardzo ładny i delikatny kolor
- drugi to taki perłowy kolor o delikatnie złotym wykonczeniu,
- trzeci to mój ulubieniec, delikatny beżyk, tworzy idealna taflę i świetnie podkreśla opaleniznę

Dzięki trzem kolorom możemy robić całkowicie inne makijaże w zależności od sytuacji. Rozświetlacze się nie osypują i nakładają się równo a blask jaki dają jest wprost magiczny. Każda sroka nie powstydziłaby się tej paletki w swojej kosmetyczce. Ich zapach jest kremowy i bardzo delikatny.







Dla kogoś kto chce uczyć się konturować twarz paletka HD BEAUTY jest w sam raz. Sama dopiero raczkuję w tym temacie i zawsze dobór różu czy bronzera to nie lada wyzwanie, a tutaj mamy wszystko w jednej palecie. Bardzo pomocną jest instrukcja jaki produkt gdzie nakładamy z tyłu opakowania tej paletki. NR 02 to  rozświetlacz o złocistym kolorze, róż koloru zgaszonej brzoskwini i bronzer o bardzo delikatnym kolorze dzięki czemu nawet początkujące osoby nie zrobią sobie wielkiej krzywdy i plam na buzi.




Zostaję nam na koniec matujący puder o wysokim poziomie krycia i puder matujący w kamieniu. Ten pierwszy rzeczywiście matuje ale z racji tego że jest dość ciężki proponuję go używać raczej w okresie jesienno- zimowym lub gdy mamy taką potrzebę. Ja mam o tyle szczęścia że nie mam żadnych blizna a wypryski które muszę maskować pojawiają się bardzo sporadycznie.
Puder w kamieniu bardzo lubię i kończę nim prawie każdy makijaż. Podczas takich upałów jakie dopadły nas tego lata spokojnie wytrzymuję kilka godzin, myślę że to naprawdę dobry wynik.
Wszystkie kosmetyki znajdziecie na
https://sklep.reverscosmetics.pl/

Sami widzicie ile ludzi tyle opinii, myślę że warto czasami dać szansę kosmetykom bo naprawdę potrafią zaskoczyć. Pod-sumując cały zestaw na 5 kosmetyków tylko jeden nie spełnia moich oczekiwań.
A Wy jakie macie ostanie największe buble kosmetyczne? jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi.


czwartek, 8 sierpnia 2019

Etuo.pl - wszystko dla twojego telefonu




Telefon stał się dla wszystkich  bardzo ważnym sprzętem, to główne źródło komunikacji jak i przedmiot codziennej pracy i rozrywki. Staram się aby był dobrze zabezpieczony zwłaszcza że mam małe dzieci więc upadki są na porządku dziennym.




Etui na telefon i szybka zabezpieczająca to pierwsze z rzeczy które kupuje zaraz po zmianie telefonu. Po swoim ostatnim pokrowcu na telefon który zamówiłam na Allegro nie byłam zadowolona, był on bardzo ciężki i gruby, dlatego szukałam czegoś innego co w pełni mnie zadowoli.
Ostatnio trafiłam na bardzo fajny sklep z wszystkimi akcesoriami do mnóstwa modeli telefonów jest to Etuo.pl
Znacie ten sklep? Jeśli nie to myślę że warto, dziś pokaże Wam 3 różne etui które wybrałam,muszę Wam przyznać że nie było to łatwe pośród tysiąca wzorów które możemy tam znaleźć. Sklep robi również spersonalizowane etui, ogranicza nas tylko miejsce na plecach telefonu jak i  wyobraźnia.  Przesyłka przyszła kurierem w expresowym tempie.




Mój telefon to Samsung Galaxy A70, mam go od niedawna i spełnia swoje funkcje, ale dlaczego nie miałby być nie tylko funkcjonalny alei ładny? No właśnie, my kobiety bardziej zwracamy uwagę w co ubrany jest nasz telefon.
Najpierw zacznę od wspólnych cech wszystkich trzech etui które do mnie dotarły, modele które wybrałam pochodzą z kolekcji Crystal Design są one przezroczyste z kolorowymi lub czarno-białymi nadrukami. Ich zalety to :

  • są idealnie wycięte i wyprofilowane, muszę przyznać że pierwszy raz spotkałam się z tym, że  wycięte otwory np. na ładowarkę mają klapkę zabezpieczającą przed dziećmi jak i dostawaniem się tam różnych zanieczyszczeń,
  • plastik jest wytrzymały i elastyczny, nie rysuję się,
  • wybór wzorów jest ogromny o różnej tematyce, jestem pewna że każdy znajdzie coś dla siebie,
  • grafiki na etui mają wyraźne kolory, są odporne na zabrudzenia, zadrapania czy blaknięcie spowodowane słońcem.
  • można ją myć pod bieżącą wodą czy przetrzeć mokrą chusteczką
  • jest bardzo lekkie, dzięki czemu telefon nie zwiększa swojej wagi ani wielkości 



Motyle to pierwszy z wzorów, według mnie pasują małej dziewczynce jak i dorosłej kobiecie. Link pod który możecie je znaleźć to kolorowe-motyle
Trzy motyle usytuowane na samym środku tyłu telefonu, lekki i bardzo przyjemny dla oka obrazek, wyglądają jak namalowane pędzlem. Z racji że mój telefon jest białego koloru wzory widać idealnie.



Wzór łowicki to mój kolejny wybór, sama nie wiem dlaczego go wybrałam chyba po prostu wpadł mi w oko. Piękne żywe kolory są jego atutem. Znajdziecie go tu lowicki-wzor
 Jeśli szukacie etui z ludową nutą myślę, że może to być bardzo fajny pomysł.


Ostatnim wyborem są jesienne-liscie 
Tutaj pomyślałam o zbliżającej się Jesieni, fakt może kolory nie bardzo przypominają liści spadających z drzew, są w niebieskiej tonacji. To jedyne z tych 3 propozycji gdzie wzór znajduję się na całości pleców telefonu i to ten jest moim ulubionym etui od Etuo.pl


 Zwracacie uwagę na wygląd swojego telefonu czy jest Wam to zwyczajnie obojętne? Podobają się Wam moje wybory? Jeśli tak mam dla Was mały prezencik 10 % zniżki, która aktywuję się po użyciu kodu "blogznizka" .
Jakie motywy królują u Was na etui?  

Dwie nowe serie kosmetyków Bielenda



Markę Bielenda znam od bardzo dawna, stosowałam u siebie zarówna różne serum czy kremy nawet gdzieś kiedyś udało mi się kupić ich podkład. Ostatnio miałam możliwość przetestować ich dwie nowe linie kosmetyczne i przepadłam.
Latem bardzo lubię zapachy owocowe, orzeźwiające lekkie i przyjemne. Jeśli i ty za takimi przepadasz to całą seria Fresh Juce jest dla Ciebie ( zapachy możesz sprawdzić w drogerii Rossmann, tam możesz dorwać te kosmetyki.Skład tego zestawu to :



  • Hydro-esencja z bioaktywną wodą cytrusową, sok  z ananasa i kwas laktobionowy, cera pozbawionej blasku - ROZJAŚNIAJĄCA  

 
  • Płyn Micelarny z bioaktywną wodą cytrusową, sok limonki, kwas salicylowy i micele, cera mieszana/tłusta/wrażliwa-  DETOKSYKUJĄCY  (mała pojemność 100ml)
 

  • Żel Micelarny z bioaktywną wodą cytrusową, sok pomarańczowy, kwas hialuronowy i micele,cera normalna/sucha/wrażliwa - NAWILŻAJĄCY
 
  • Płyn Micelarny z bioaktywną wodą cytrusową, sok z ananasa, kwas laktobionowy i micele,cera pozbawiona blasku- ROZŚWIETLAJĄCY ( duża pojemność 500ml)

Co do tej serii mogę powiedzieć że wyróżnia  ja lekkość i świeżość, moimi ulubieńcami stał się żel do mycia twarzy, jego zapach pomarańczy bardzo mi odpowiada jest słodki i nie chemiczny. Delikatnie myję buzię, staję się gładka i nawilżona. Drugim z moich letnich #musthave stała się Hydro esencja,rano i wieczorem nalewamy  kilka kropel na dłonie ( jej konsystencja przypomina wodę)  i aplikujemy na twarz, szyję i dekolt. Może być stosowana samodzielnie lub z ulubionym kremem czy serum.Wchłania się momentalnie nie pozostawiając na buzi tłustego filmu.
Co do płynów Micelarnych bardzo fajne jest to że mają różne pojemności ta mała idealna jest do wakacyjnej kosmetyki, natomiast ta większa pojemność znajduję swoje honorowe miejsce na łazienkowym lusterku.
Myślę że to fajna seria i  z tego co czytałem różne opinie innych dziewczyn mają podobne zdanie.




Drugą serią kosmetyków jest  Magic Water, to mgiełka 3w1 działa jako:
  • baza pod makijaż - aplikowana przed makijażem daje efekt delikatnego rozświetlenia,
  • rozświetlacz - aplikowana na makijaż daje wyraźny efekt rozświetlenia,
  • nawilżacz- zawiera trehalozę, kwas hialuronowy i d-phantenol, wspomaga nawilżenie i chroni przed utratą wody, dodaję świeży i zdrowy wygląd skórze,


Mgiełka ta trafiła do mnie w dwóch kolorach ( cała seria to 4 różne kolory i zapachy), moje to Nude- bardzo delikatny kolor i śliczny zapach. Efekt jaki daję jest bardzo subtelny.
Drugi produkt nazywa się Terracota i to najciemniejszy z odcieni tej serii, będzie nadawał się do mocno opalonej skóry bądź kobiet o dość ciemnej karnacji.
Magic Water ma na celu poprawić koloryt skóry oraz uatrakcyjnić makijaż. Lekka formuła szybko zasycha. Podoba mi się w nich to że można stosować ją również na całe ciało jak i włosy. Zapachy mają bardzo lekkie ale utrzymują się one jakiś czas.
Przed użyciem należy wstrząsnąć buteleczką aby drobinki połączyły się z płynem.
Idealny letni kosmetyk który odświeży i nada blasku nie tylko skórze ale i włosom.


A Wy macie takie wakacyjne hity?Jakie zapachy w kosmetykach lubicie najbardziej?

sobota, 3 sierpnia 2019

Prezent Marzeń - Niezapomniane Przeżycia Na Każdą Okazję







Sierpień już się zaczyna, co za tym idzie nasza 6 (tak już 6) rocznica ślubu. Minęło jak jeden dzień, a taką okazję należy obchodzić szczególnie wyjątkowo. Długo zastanawiałam się co tutaj dla nas zorganizować, jakiś niebanalny pomysł dla dwojga. Jeśli macie dzieci (my mamy dwójkę) to na-pewno znacie brak czasu tylko dla siebie. Takie momenty są bardzo ważne dla związku i wyjątkowe.
Prezent Marzeń, znacie to? Pod adresem https://prezentmarzen.com/   znajdziecie dziesiątki atrakcji jednoosobowych lub dla dwojga. Dzięki podzielonym kategoriom łatwo wybrać coś co znajduję się w naszej okolicy oraz taką atrakcje która nie zrujnuję nam portfela. A pomysły są naprawdę przeróżne, podzielone na kategorie :
  • w powietrzu 
  • za kierownicą
  • kreatywne
  • sportowe
  • relaks i uroda
  • w wodzie
  • kulinaria i degustacje
  • pakiety pobytowe




Zawsze marzyło mi się by nauczyć się jeździć konno, wiecie takie marzenie dzieciństwa .Moim wyborem stała się nauka jazdy konnej w okolicy Rzeszowa tj.Siedlisko Janczar, Pstrągowa.Podaję Wam tutaj link to tej atrakcji, może ktoś będzie chciał skorzystać, ja polecam z całego serca https://prezentmarzen.com/nauka-jazdy-konnej-rzeszow/#/24-ilosc_osob-1_osoba
Czas jednej lekcji to tylko 50 zł, więc każdy może sobie na nią pozwolić .







Czas trwania takiej nauki to 45 minut na koniu dla obydwóch osób. Muszę się przyznać że dla mnie to był pierwszy raz na koniu, przeplatały się we mnie uczucia szczęścia i niepokoju. Mój mąż jednak radził sobie dużo lepiej ale on już kiedyś jeździł konno  (ale o tym za chwile).
Sama stadnina położona jest w niezwykle urokliwym miejscu: pagórki, pola i lasy. Dojazd jest dość prosty, a miejsce dobrze oznakowane. Jedynie nie sprzyjała nam aura, żar lejący się prosto z nieba jak widać na zdjęciach pot lał się strumieniami.
Po przyjeździe zrobiliśmy sobie małe oprowadzenie po terenie, hotel ,dom weselny,miejsce na ogromnego grilla, plac zabaw czy baseny to tylko kilka dodatkowych atrakcji tego miejsca.






Poszliśmy bezpośrednio do stajni, można pooglądać i pogłaskać konie, idealne miejsce dla dzieci.
Pani która nas instruowała była bardzo miłą, poinformowała nas że ze względu na upał lekcja będzie odbywała się pod dachem, niestety konie bardzo się męczyły a bąki nie dawały im spokoju, więc to była jedyna odpowiednio bezpieczna opcja na pierwszą lekcję
Na pierwszy strzał poszłam ja, dostałam kask na głowę i największego konia w całej stadninie, byłam nieźle zestresowana, ale Disney (bo tak nazywał się nasz koń) okazał się niezwykle cierpliwym i przyjaznym. W jego oczach można było się wprost zatracić.
 To jest niezwykłe ile gracji, piękna i takiej emanującej dobrej energii płynie od takiego zwierzaka. Pierwsze 10 minut było dość trudnych, oswojenie się z nową sytuacją, później zaczęły się ćwiczenia i z biegiem minut czułam się coraz pewniej. Oczywiście było to oprowadzanie nikt nie puścił mnie tzw. "luzem" bez kontroli i opieki. Pod koniec lekcji nawet przez chwilę udało mi się jechać kłusem. Byłam z siebie mega dumna. Nie zdawałam sobie sprawy że to jest tak wyczerpujące zajęcie, na wszystkich filmach wygląda to tak łatwo i lekko. Jednak nie, samo siedzenie w siodle wymaga nieco równowagi i to wszystko, lecz kłus to jest dopiero wyzwanie.
Dowiedziałam się że jest coś takiego jak "anglezowanie", czyli rytmiczne unoszenie się jeźdźca z siodła podczas jazdy kłusem na koniu, w takt jego ruchu, w celu zamortyzowania wstrząsów i odciążenia grzbietu końskiego.
Powiem Wam że po takiej przejażdżce byłam naprawdę zmęczona, ale ból w postaci zakwasów pojawił się dopiero następnego dnia.




Mąż poradził sobie dużo lepiej niż ja i pod koniec swojej lekcji (były jedna po drugiej) instruktorka pozwoliła mu samemu prowadzić konia.
Co do moich przeżyć, spełniło się jedno z moich marzeń i na pewno wrócę tam jeszcze nie jeden raz. Zapach który ze sobą przynieśliśmy do domu, to jeden z najpiękniejszych jaki poznałam.
Polecam każdemu kto nie próbował zmierzyć się z takim wyzwanie. Może nie jest to skok ze spadochronem czy inna bardziej ekstremalna atrakcja, ale to również wspaniałe przeżycie. Zdjęcia nie są w super jakości, było dość ciemno a światło nie ułatwiało ich robienia.




Chwile tylko we dwoje i wspólne przeżywanie nowych doświadczeń to idealny prezent na rocznicę, takie chwile pamięta się całe życie. Już zastanawiam się co by tutaj wymyślić na kolejną okazję, Prezent Marzeń oferuję tyle możliwości że na pewno znajdę coś co będzie nam odpowiadało. Dzięki tej stronie dowiedziałam się że w mojej okolicy są takie atrakcje o których w życiu bym nie pomyślała.
Takie prezenty są niezwykłe, to nie tylko zwykły karnet na atrakcję ale skrywane i niespełnione pragnienia. Zycie jest za krótkie by marzyć, kochani trzeba działać i się spełniać.Takie momenty zostają z nami na zawsze.
A Ty znasz https://prezentmarzen.com/ , zastanawiałeś się jaki jest twój prezent marzeń, coś co zawsze chciałeś zrobić lub podarować swojej najbliższej osobie a zawsze brakowało czasu czy pieniędzy?


czwartek, 1 sierpnia 2019

Depilacja ciepłym woskiem




Depilacja to dość wstydliwy problem który dotyczy każdej kobiety. która z nas nie marzyłaby aby spędzić wakacje bez obaw o paskudnie wyglądające na ciele włoski.?
 Sama  zazwyczaj używałam tradycyjnej maszynki ze względu na jej dostępność niską cenę oraz brak bólu podczas golenia( no chyba że się gdzieś zacięłam przez przypadek). To rozwiązanie jest  niestety w moim przypadku bardzo krótkotrwałe. Goląc nogi rankiem wieczorem już czułam że stają się szorstkie.
 O podgrzewaczu do wosku dowiedziałam się dzięki Darmarsklep .
W zestawie znajdowało się samo urządzenie, wkłady z woskiem do niego oraz paski które przyklejamy do nałożonego na skórę wosku.
Samo urządzenie wygląda dość prosto, posiada tylko jedną diodę która świeci się gdy urządzenie włączone do prądu się nagrzewa. Czas jaki potrzebuję by dobrze się nagrzać to około 20 minut.
Wkłady do podgrzewacza są przeróżne w zależności jaki mają dodatek, możemy spotkać takie z dodatkiem miodu,aloesu czy nawet truskawek. Jednak ich przeznaczenie jest w każdym przypadku takie same.
Po podgrzaniu nakładamy na skórę, szybko przykładamy pasek do depilacji i stanowczym ruchem zrywamy plaster tzw. pod włos. Po takim zabiegu nie radzę od razu uciekać na plaże czy jakąś imprezę, jednak te nogi są nieco podrażnione i nie wyglądają pięknie. Wszystko znika mniej więcej na drugi dzień.







Możecie spytać o ból, hmm... no to musi boleć w końcu wyrywamy włoski. Każdy z nas ma inny próg bólu i same musimy określić czy dany sposób depilacji jest dla nas. Ja, nogi do kolan mogę zrobić sobie bez problemu myślę, że z udami też dałabym radę ale pachy to już wyższy lewel i raczej na niego się nie zdecyduję.
Bardzo podoba mi się to że efekt utrzymuję się nawet do dwóch tygodni, jednak po pierwszej sesji zabiegu nie ma szans aby pozbyć się na raz wszystkich włosów, po-prostu odrasta ich mniej.
Ze swoich doświadczeń dużo łatwiej będzie nam gdy poprosimy drugą osobę o zrywanie plastra. Sama możesz za długo się zastanawiać i ten ruch nie będzie zbyt zdecydowany i "na raz".
Tą technikę polecam dla osób które mają wyższy próg bólu i zdecydowanie chociaż 2 godziny czasu.
Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z tego urządzenia w lecie jest to naprawdę fajna sprawa .






 Jeśli chodzi o depilację wąsika ( tak, niestety należę do grona gdzie jest on dość uciążliwym). Polecam paseczki do depilacji specjalnie przeznaczone do tego obszaru. Dzięki mniejszej ilości wosku na plastrze, usuwanie wąsika jest szybsze i prawie bezbolesne.
Pozostały wosk na skórze łatwo zmyć za pomocą olejków lub tłustego kremu.
Próbowałam jeszcze pasty cukrowej do depilacji ale ta wymaga dużo więcej wprawy i robi więcej bałaganu, ale o tym innym razem.

Jaki sposób depilacji wybierasz? Może są jakieś nowe techniki o których nie mam pojęcia nie licząc laserów?(na te mnie niestety nie stać:P).

Revers Cosmetics - tanio a czy dobrze??

Wiele osób krytykuję Revers Cosmetics ponieważ ich kosmetyki podobno ( ja tego nie zauważyłam) można kupić w tzw. Chińczykach. Mnie jak...